| pielgrzymblog - archiwum: simply Rose... |
|
strona główna |
simply Rose...Wzniesiony w niebiosa,
w błękicie, w falach,
w zeszycie, na A4
wypisane.
Wspomnienia, dni letnich.
Zasiadłem na progu w Nicej,
maskaradzie gejowskiej,
wpatrzony w sylwetki,
ciał wyrzeźbionych
reką mistrza,
Michała Anioła,
w myślach nucąc słowa...
Twe usta, twe policzki,
zapach Twojej marynarki.
Na bałtyckim molo,
przyciągając twoje ciało,
zanurzony w zaroście...
Pod piaskiem mych myśli,
przemierzając mile skm-ką.
I zagubiony w dalekiej Europie,
Z włosami odkrywającymi,
kolejne losy życia.
Upadając i powstając...
ku twoim ustą, oczą
myślą.
Odpalić
kolejnego papierosa,
od serca bijącego mocniej
jedynie gdy oddane
w winne przemyślenia.
Gdy Twoje zapałki zgasną,
a kolejna beinteresowna
twarz przeminie moje obliczę,
zapomnę na zawsze...
A słowa w duszy wyryte pozostaną:
'Dziękuje za te pare
pięknych chwil'
Zabłysną na niebie,
w nowej konstelacji
i przyświecą podróżniką.
Zagubionym duszą.
Rozbitkowie znajdą
swoją wymażaną drogę.
W niewymówionych,
staraniach, zaplanowanych
regułkach, które nie
mają sensu.
Twoja dłoń, która
spoczęła na moim
policzku w tą letnią noc
Twoje serce, które
zabiło mocniej na sekundę
będzie zawsze
częścią mnie...
Częścią tej maskarady,
wytańczonej
dla Ciebie...
2011-10-05 02:15:42 skomentuj (0) |