strona główna


Rozgrzane usta, pełne argumentów!



Dawno już tu nie zaglądałem. Ostatnimi dnami byłem bardzo zajęty prawdę mówiąc. Studia, praca i spotkania towarzyskie - to obecnie mój chleb powszedni. I jest w tym coś niesamowitego. Jest w tym wiele wysiłku i pracy, ale o wiele więcej sadysfakcji. Jestem zadowolony, spełniony i pełen energii. Chce pracować na moją przyszłość i czerpać 100% z życia.

Wróciłem właśnie ze spotkania z kolegami, Abdul-em i Tim-em. Bardzo ciekawa kombinacja Francusko-Niemiecka. Do tego obaj doktorzy, jeden medycyny drugi fizyki. Czułem się świetnie z tym towarzystkie, prawdę mówiąc. I nie oceniając ludzi pog względem wykształcenia, jednak czułem że to moje miejsce. Spędziłem fajnie czas przy wódce z colą w ulubionym pubie Molly w Colchester. Chłopaki żartowali, że musze zmienić stolik, gdyż jako jedyny nie mam tytułu doktora. Kto wie...

Ogólnie czuję się dobrze. Czuję się o wiele lepiej po powrocie z Polski, jakbym się odmienił. Czuję ten nagły przypływ chęci, energii i nadziei. Rodzina, miłość, bliskość - chyba to co dodało mi skrzydeł. Mimo, że w Radomiu, czy Marianowie jest wiele problemów, jednak wszystko przeplecione jest tą jedwabną nicią miłością, z której nie da się tak łatwo odplątać! 

Dzisiejsza dyskusja z chłopakami miała różne wymiary. Wymiar seksualny, naukowy i życiowy. I co chyba zachwyciło mnie najbardziej, że mogłem podyskutować z kimś o życiu. Gdyż uwielbiam dzielić się doświadczeniami i poglądami z ludźmi, którzy mają coś interesującego do powiedzenia. Cieszę się, że udało mi się twardo pozostać przy moich racjach. Czułem się bardzo zintegrowany i spójny, jakbym mówił prosto z serca. I prawdę mówiać temat miłości i seksualności zawsze będzie u mnie ważny. I gdy człowiek czuje pasję na temat pewnych ideałów i myśli, wtedy wszystko ma sens. Chcę pogłębiać moje pasje i prowadzić życie, takim jakim ono powinno być: przepełnionym radością, szczerością, żartem i silnymi zasadami.




2012-01-23 00:22:57 skomentuj (0)